Pogoda
Zegar
Kalendarz
Cytat dnia
|
Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć...
|
Pilnie poszukiwany dawca osocza – ozdrowieniec po COVID-19 z grupą krwi B, czynnik Rh nie jest istotny. Telefony kontaktowe:
726 227 229 lub
32 208 74 19;
662 305 951
Zarząd PG Silesia wycofał się z planu zwolnień części załogi podczas spotkania w dniu 26 sierpnia br. Miały one dotknąć głównie pracowników oddziałów przygotowawczych czechowickiej kopalni – potwierdził Tomasz Szpyrka, szef Związku Zawodowego Kadra.
Nie zmienia to jednak planów kierownictwa kopalni, które wstrzymało wszelkie prace przygotowawcze związane z inwestycjami wykraczającymi poza termin zakończenia wydobycia, czyli przyszły rok. - Mogą jednak nastąpić pewne perturbacje związane z firmami obcymi. Miejsce ich pracowników na pewnych odcinkach mogą zająć pracownicy etatowi kopalni – zdradził Szpyrka.
Szef Związku Zawodowego Kadra w PG Silesia potwierdził, że przejęciem kopalni od obecnego właściciela, przedsiębiorstwa EPH Holding, zainteresowane są przynajmniej cztery firmy. Reprezentują one m.in. kapitał australijski, szwajcarski, amerykański i polski.
Czytaj więcej: Tomasz Szpyrka: Cztery firmy negocjują przejęcie kopalni Silesia
Po miesiącu przestoju ścian w PG Silesia górnicy powrócili do pracy i pracują na dwie zmiany.
W związku z gwałtownym wzrostem zakażeń SARS-CoV-2 wydobycie w PG Silesia zostało wstrzymane 18 lipca. Kopalnia pracę wznowiła po miesiącu. W tej chwili górnicy pracują tylko w jednej ścianie (123), w systemie dwuzmianowym.
- Obecnie kompletujemy kolejne brygady celem zwiększenia liczby zmian wydobywczych. W ostatnim tygodniu sierpnia chcielibyśmy wznowić wydobycie na ścianie 301, zależy to jednak od sytuacji kadrowej w zakładzie. Dodatkową komplikacją w kompletowaniu załogi, prócz absencji chorobowych, jest okres urlopów wypoczynkowych - mówi Kamil Popiołek, pełnomocnik zarządu w PG Silesia.
Od początku pandemii zakażenie SARS-CoV-2 stwierdzono u 298 górników PG Silesia. 174 z nich już uporało się z koronawirusem. 30 pracowników kopalni przebywa obecnie na kwarantannie.
Zatrudniająca około 1,7 tys. osób spółka, podobnie jak państwowe kopalnie, przeżywa obecnie duże problemy finansowe.
Jeszcze w maju koncern EPH, czeski właściciel Silesii, poinformował, że prowadzenie dalszych działań w kopalni jest ekonomicznie nieuzasadnione.
PG Silesia nie wyklucza zwolnień grupowych
Firma oferuje wsparcie gwarantujące ciągłość działania kopalni, ale tylko do końca 2021 r. Jeśli nie znajdzie się inne rozwiązanie - kopalni nie przejmie skarb państwa lub nie znajdzie się prywatny inwestor zainteresowany jej kupnem - w czwartym kwartale tego roku wstrzymane zostaną prace przygotowawcze. To będzie z kolei oznaczało zwolnienia grupowe. Związki zawodowe zostały poinformowane, że pracę może stracić 250 osób. Do zwolnień miałoby dojść między wrześniem tego roku a marcem 2021 r.
– Przedsiębiorstwo będzie starało się oczywiście przesunąć pracowników z przodków do innych zadań. Część jednak na pewno będzie musiała poszukać pracy poza PG Silesia – mówiła niedawno Małgorzata Bajer, rzeczniczka prasowa PG Silesia.
Od kilkunastu tygodni zarząd PG Silesia i związkowcy prowadzą rozmowy z kilkoma firmami zainteresowanymi kupnem kopalni.







